ludzie sztuka myśli archiwum

Epokowe Dzieło Sztuki

Tegoroczne przyznanie Wielkiej Nagrody Artystycznej jest prawdziwym wydarzeniem. O ile poprzednie edycje zwykle wiązały się z różnego typu kontrowersjami w środowisku krytyków jak i publiczności, o tyle tym razem wszyscy sš zgodni, że mamy do czynienia z dziełem epokowym.

Publiczne oddanie stolca to nie tylko akt odwagi, dowodzący dobitnie o odwadze i wielkości artysty, ale przede wszystkim jest to ostre i jednoznaczne podsumowanie świata, w którym żyjemy, świata, który powoli przemienia się w odchody. To również nadzieja, że fekalia te pozwolą na odrodzenie rodzaju ludzkiego.

Teoretycznie nic nie znaczący fakt, że kupa została posadzona na śniegu, może wskazywać, że mamy do czynienia ze zwykłym happeningiem, a może nawet wygłupem. W rzeczywistości jest to przecież jednak świadome, głęboko przemyślane działanie performansowe.

Artysta znając naturę i prawa rządzące przyrodą, świadomie zaprząg je do swego wiekopomnego dzieła. W fenomenalny sposób antycypował, że śnieg w końcu stopnieje. Rzecz jasna w ten sposób pogłębia wyrażone przemijanie i niekończącą się metamorfozę świata. W tym miejscu mamy też odniesienie do Feniksa, który spopiela się, aby odrodzić. To wyrafinowane, ale jakże subtelne czerpanie z dziedzictwa kulturowego i odwołanie się do jednego z najstarszych, w zasadzie archetypowych odniesień pozwala odkryć nowe znaczenie prostego aktu twórczego jakim jest robienie kupy.

Warto w tym miejscu złożyć hołd artyście i jego osobistemu wręcz fizjologicznemu poświęceniu dla sztuki. Dobór surowca wykorzystanego do dzieła sztuki jest niezwykle nowatorski i odkrywczy. Z posiadanych informacji wiemy, że od trzech dni poprzedzających stworzenie dzieła stosował specjalnie skomponowaną dietę, która objawiła się w tak fantastycznej kompozycji kolorystycznej jak i konsystencyjnej. Głęboka myśl egzystencjalna, którą wyraża stolec jest co prawda szokujšca, ale przecież jednym z głównych celów sztuki jest oddziaływanie na emocje, szokowanie, prowokowanie i zmuszanie do przemyśleń. Warto w tym miejscu zauważyć, że do osiągnięcia tego coraz trudniejszego obecnie celu, użył niezwykle banalnych środków wyrazu.

Wykorzystanie banału i powszedniości i złożenie go na ołtarzu sztuki jest dowodem wielkiej wrażliwości i wnikliwego zmysłu obserwacji. Codziennie przecież zdarza się ludziom przechodzić koło jakiegoś stolca czy choćby oddawać go samemu. Teraz każdy już będzie wiedział, że nawet w stolcu może tkwić dzieło sztuki i w związku z powyższym nie należy przechodzić koło niego zupełnie obojętnie.

Artysta swoim aktem odmienił życie i jego sens dla wszystkich ludzi na Ziemi, a nawet w kosmosie. Doszło do przemiany świadomościowej i obyczajowej. Jest pewne, ze świat już nigdy nie będzie wyglądał jak do tej pory. Wydaje się, że stolec jest już ostatnią kropką nad „i”, którą można było postawić, bo przecież jeśli któryś z artystów odda mocz czy wydali z siebie wymiociny, będzie to już tylko dreptanie ścieżką wskazaną przez tegorocznego laureata.

Juliusz Erazm Bolek