ludzie sztuka my¶li archiwum

Rzeka wierszy

Kiedy przychodzi czas na podsumowania i jubileusze, to zawsze pojawia się obawa, że powstanie jakaś hybryda nie przemyślana lecz wymuszona. Wydawnictwo Anagram poczyniło odważny krok i na dziesięciolecie istnienia, przygotowało tomik poezji swego założyciela i prezesa – Jerzego Koperskiego, jednocześnie człowieka, bez którego poezja i życie literackie nie byłyby pełne. To on, na początku lat sześćdziesiątych, stworzył Orientację Poetycką Hybrydy i Warszawski Klub Twórczy, redagował także wiele literackich periodyków, w tym „Integrację”.

Jerzy Koperski pisząc „O własnych wierszach” zauważa: „Niewątpliwie żyłem i działałem na pograniczu EPOK (starego, okrutnego i podłego świata) i POKOLEŃ: odchodzącego: Broniewski, Ważyk, Jastrun, Parandowski, Przyboś, Peiper – wstępującego: Grochowiak, Czychowski, Czycz, Stachura, Sadowska (...)”. Takie „usytuowanie” w czasie i dziejowej przestrzeni naznaczone jest piętnem prze-mijania, które najpełniej uwidacznia się poprzez poetycką wypowiedź. I właśnie w tomiku zatytułowanym „Do rzeki należy moje życie” owo prze-pływanie staje się „nad-tematem”.

Jesteśmy świadkami dialogu z przeszłością. Rozmowy trochę przypominającej głosy słyszane „Na brzegu rzeki” dzieciństwa Czesława Miłosza. Ale bliskość tych wypowiedzi nie ogranicza się jedynie do chęci powrotu do krainy odległej w czasie, zamkniętej w pamięci. Czesław Miłosz bardzo świadomie podróżuje na swą wileńszczyznę, by tam potęgować przypomnienie obrazów, spokojnie zadumać się nad tym czego już być nie może. Natomiast Jerzy Koperski staje się autorem wierszy zebranych z rozproszenia. Wierszy, które powstawały „nagle, w odruchu to nadziei, to bólu” podczas wielu niestrudzonych powrotów. Ale zawsze towarzyszyła im ta sama, metafizyczna myśl o nieprzerwanie płynącej rzece Żurawiance i o przerwanym nurcie, z którym stopiły się wspomnienia dzieciństwa, bo we wnętrzu kamienia moje dzieciństwo / gdy tu wracam – drzewo zaczyna moją / historię, rzeka – żebym pozostał (...) bo tylko we mnie będzie / co po was pozostało (***).

W wierszach ułożonych ręką przyjaciela poety, Andrzeja K. Waśkiewicza, znajdziemy pełne bólu „Blizny w kamieniach”, które jak poetyckie stygmaty są znakami miłości i rozpaczy, są wirem buntu wobec wojny, są wreszcie apelem poległych, na którym stoją w pierwszym szeregu (wśród słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Tadeusza Gajcego): Ojciec zamordowany w Oświęcimiu, Poeci zamordowani przez faszystów, bohaterowie Guevara i Preedo...

Osobne słowa przywołują pamięć o „Matce”. Zawiera się ona w przeczuciu straty, zatrzymanym w pytaniu: jak ciebie przywołać / żeby popiołów nie dotknąć / i nigdy tutaj nie powrócić(***), a także w tragicznym w swej spokojności wyznaniu w dniu jej śmierci: Ktoś z nas / musiał pozostać, kiedy dalej w miłości razem być nam nie pozwolono (Matka). Granica między pragnieniem życia a nieuchronnością śmierci, dochodzeniem do początku poprzez doświadczenie końca jest nieustannie obecna pośród wierszy Jerzego Koperskiego. Poeta wielokrotnie pokonuje dystans Od i Do, Do i Od. Najpierw jakby chciał powiedzieć życiu: nie oddalaj się ode mnie / jeszcze za wcześnie, poczekać muszę / aż z blizny kamień przywrócę, z kości – twarz (***). A kiedy zaklinanie czasu dokona się, spojrzy w dniu swoich urodzin na „Życie: OD – DO” i przypomni, że w dzieciństwie: wszystko było OD i nie przypuszczałem, że dzisiaj / – to już DO, i nie mam wątpliwości w / rozumieniu tej logiki umierania.

Część zamknięta wspólnym tytułem „Życie OD – DO” zawiera w sobie przeważnie niepublikowane wiersze z ostatnich piętnastu lat. Potwierdzają one, że życie poety ciągle należy do rzeki i do ukochanych słów, które zamieniają się w kamienie, ptaki, drzewa, choć (...) teraz już bardzo za późno / żadne drzewo ani woda nie poznają / mnie. A przecież razem z Wami dorastałem / nad tą samą rzeką. Wśród tych samych pól / Tylko topoli już nie ma (...) (Do rzeki należy moje życie).

Stoimy na brzegu symbolicznej rzeki, obok wiecznego trwania i nieskończonych pytań. Ale nie pozostajemy sami, bo towarzyszą nam słowa z nutą człowieczą...

Aleksandra Rudalska

Jerzy Koperski „Do rzeki należy moje życie”, Spółdzielnia Wydawnicza ANAGRAM, Warszawa 2000