ludzie sztuka myśli archiwum

SFINKS, ANIOŁ i SALOME - wizerunki kobiety w sztuce symbolizmu

Mozna przyjac, ze takie kierunki w sztuce jak futuryzm, kubizm, czy dadaizm mialy swój okreslony start i umiejscowienie ich w dziejach sztuki mozliwe jest z dokladnoscia przynajmniej co do dziesieciu lat Daty ich rozpoczecia, daty manifestów, czy pierwszych wzmianek o nowych tendencjach - "znacza". Wskazuja na poczatek XX wieku, oznaczaja pewna rewolucje w sztuce, otwieraja nowy okres. Lecz, czy symbolizm tak samo - "znaczy"? Czy mozna podobnie rozpatrywac Manifest symbolizmu i Manifest futuryzmu? Jezeli date manifestu Marinettiego mozna przyjac za jakis poczatek, to czy rok 1886, mieszczacy w sobie ogloszenie w "Le Figaro" Manifestu symbolizmu, rozpoczyna ten kierunek?

Czy w przeciwienstwie do "izmów" XX -wiecznych, symbolizm nie jest ukoronowaniem zjawisk o wiele odleglejszych? Czy - zaglebiajac sie w korzenie kultury, archetypy znaczen i historii mysli ludzkiej - nie podsumowuje on jedynie tych daznosci, które podskórnie istnialy, rozwijaly sie i rozkwitaly przez caly XIX wiek, a ich zarodki siegaly nawet symboliki starozytnej, wczesnochrzescijanskiej, sredniowiecznej? Czy to, ze dopiero pod koniec XIX wieku odkryto dla sztuki "subiektywizm" i zwrot do wewnetrznego swiata, moze oznaczac, iz przed 1886 rokiem nie bylo artystów myslacych symbolicznie, dla których - bez zadnych manifestów - obraz mial sie stawac wyrazem najglebszej mysli twórcy...

Spogladajac na nurt sybmolizmu pod tym katem znajdziemy w przeszlosci wielu nienazwanych prekursorów tego kierunku. Zatem, rozwazajac przedstawienia plci pieknej w sztuce symbolizmu, nalezy siegnac glebiej w historie tego zjawiska, a dla wygody uporzadkowania i usystematyzowania przeszlosci, przyjac daty graniczne.

Przygladajac sie tendencjom przedmanifestowym, nie sposób ominac wizerunku kobiety, jaki powstal w obrazach malarzy z kregu Prerafaelitów. Rossetti, wspóltwórca grupy, interesowal sie wczesna poezja wloska, a w szczególnosci jej sycylijska odmiana i liryka Dantego. Tafascynacja przyczynila sie znacznie do uksztaltowaniaprerafaelickiego idealu kobiety. Rossetti wyslawial pod niebiosa rycerski kult damy, który urzekl go w piesniach trubadurów prowansalskich i sycylijskich. Ta ekscytacja platoniczna miloscia do pieknej kobiety wzbudzila szczere zaciekawienie u pozostalych Prerafaelitów. Powoli przedstawienia kobiet portretowanych w Bractwie stawaly sie "pomostem pomiedzy zwyczajna egzystencja a idealnym zyciem wyobrazni". Rossetti, rozbudzony pieknem kontemplacji kobiety w poezji sycylijskiej, w 1849 roku napisal powiesc Handand Soul, w której zawarl swoje credo artystyczne. W owym utworze zsakralizowal sztuke, której personifikacja byla ukochana artysty. Fikcyjnemu malarzowi Chioro dell' Erma (alter ego Rossetiego) ukazala sie piekna kobieta, bedaca wyobrazeniem jego duszy. Vitanuova Dantego, którego Rossetti tak wielbil, w duzym stopniu przyczynila sie do zainteresowania artysty wlasna dusza. Malowanie portretów oddajacych nastroje kobiet poglebialo - w przekonaniu Rossettiego - wiedze artysty o nim samym.

Pragnac wyrazic stany psychiki, duszy i serca siegali Prerafaelici do popularnego w sztuce europejskiej motywu romantycznej milosci kochanków. Czy to w Lorenzo i Izabeli Millaisa, czy tez w Paolo i Francesce Rossettiego uwaga artystów ciagle skierowana byla na kobiete. Jej losy, jej uwiklanie w tragiczna milosc, jej wszystkie stany duszy, od rozstania, przez rozpacz, az po smierc sa uwypuklone i stanowia zawsze glówny temat obrazu. Ofellia Millaisa ukazana jest przez niego w tak tajemniczej i dziwnej atmosferze, iz sprawia wrazenie jakby unoszaca sie na powierzchni wody kobieta znajdowala sie w lunatycznym transie, oderwana od rzeczywistosci, oblakana, czekajaca na Hamleta z otwartymi ramionami w swym wiecznym snie.

Prerafaelitów fascynowala kobieta uwiklana w wewnetrzna walke zmyslów i ducha. U Hunta raz odnajdujemy kobiete poddajaca sie duchowemu uniesieniu (Przebudzone sumienie), a kiedy indziej kobiete, która za cene doznan zmyslowych gotowa jest oddac zycie (Lady z Shallot). Koncentracja na wewnetrznych przezyciach kobiety, nawet gdyby nia byla sama Matka Boska - widoczna jest doskonale w Ecce Ancilla Domini. Ukazanie dramatu przerazenia i rezygnacji Marii stanowi glówne przeslanie Rossettiego. Maria nie jest tu ani pokorna, ani radosna. Jest bardzo smutna i zalekniona - wrecz wgnieciona w ramy obrazu. W jej wizerunku odzywa sie echo poezji Keatsa z Ody do Melancholii: "Ona przebywa z Pieknem, z Pieknem, które musi umrzec" . Powoli kontemplacja kobiety wyniesiona z sycylijskiej poezji staje sie kontemplacja boskosci. Najpierw jego modelka Elisabeth Siddal jest "piekna, blada i podobna do smierci". Pózniej coraz bardziej idealizuje swój wielbiony "ideal", osiagajac uniwersalny, ziemski i boski zarazem, wymiar kobiety, który polaczy w niej duchowosc z namietnoscia, znamienne dla przedstawienia Beata Beatrix. Rossettiego fascynuje puszystosc wlosów, namietnosc ust, nieobecnosc oczu spogladajacych w nieodgadniona dal. Wplyw wczesnego renesansu na wizerunek kobiety wraz z jej idealnym wewnetrznym obliczem, ustepuje miejsca zmyslowosci malarstwa dojrzalego renesansu. Wskazuja na to nawet wloskie tytuly obrazów: Bocca Boccaita, Monna Rosa, Monna Pomona. Mozliwe, ze po raz kolejny Rossetti inspirowal się poezja Keatsa. Poemat Upadek Hyperiora zawiera opis prerafaelickiego idealu kobiety. Ma ona "blada twarz (...) swietliscie wybielona przezjakas chorobe, niesmierteIna co trawi ale nie zabija / Jest zródlem ciaglej zmiany, której smierc lagodna / Nigdy przerwac nie moze, ku smierci wedrujac / (...) Jej oczy / (...) takie niezmiernie lagodne, sciszone jeszcze cieniem powiek pólprzymknietych / I chyba calkowicie osleple na wszystko / co byto dokoła".

Niezaleznie od wplywu urzekajacej poezji, róznych teorii i koncepcji, jakie Prerafaelici odnajdywali, i wsród których mniej lub bardziej konsekwentnie sie poruszali, niemala, a moze dominujaca inspiracja byla kobieta sama w sobie. Kobieta - wielka milosc. Kobieta pelna uroku i namietnosci. Kobieta - zawieszona pomiedzy swiatem doznan zmyslowych i duchowych. Wreszcie kobieta - modelka, z jej wszystkimi niepowtarzalnymi i rzadko spotykanymi przymiotami, które u Rossettiego przewijaja sie niemal na wszystkich kobiecych przedstawieniach. Niewatpliwe zafascynowanie oryginalna uroda i zmyslowoscia kochanej przez Rossettiego - Jane Burden sprawilo, iz czesto malowal jej zwielokrotnione portrety. Trudno chyba znalezc w historii malarstwa tak charakterystyczna kobieca postac, umieszczona przez artyste na niemal wszystkich swoich plótnach. Dzieki fascynacji Rossettiego, Jane Burden, stala sie wielka synteza wszystkich kiedykolwiek namalowanych obrazów prerafaelickich.

Podazajac zatem za Rossettim, twórca wlasnego typu piekna kobiety, w której wizerunku tli sie tak samo zwiewnosc duszy, jak i rozedrgane erotyka cialo, pozostajemy caly czas w kregu przedstawien kobiety wcielonej w pozytywna postac symboliczna. I chociaz pod koniec XIXwieku przewaza zdecydowanie obraz negatywnych sil kobiecych - tym bardziej widocznych, iz godzily w moralnosc mieszczanska - to nie nalezy zapominac, ze ci sami artysci, którzy widzieli w kobiecie sile niszczaca i poczatek wszelkiego grzechu, stworzyli równiez jej pozytywny wizerunek, który czesto niknie w aurze sensacji, jaka wywolal - ten pierwszy... Wystarczy spojrzec na twórczosc B6cklina, by zrozumiec, ze wizja zycia ludzkiego, jako wiecznie odradzajacej sie natury - nadaje kobiecie szczególnych przymiotów, jako rodzicielce i tej, która przekazuje zycie. Natura w ujeciu Bocklina pokrewna jest juz koncepcji pierwiastka dionizyjskiego (Fryderyk Nietzsche), w której to uwznioslona jest pelnia, plodnosc zycia i jego ped. A skoro ów ped znosi wszelkie granice, rozbija wszystkie harmonie i w nim ma takze zródlo wszystko, co w dziejach wielkie, potezne, twórcze - zaczynamy obcowac z owym pedem zycia, w którym rodzi sie poped, pociag jednej plci ku drugiej, zawirowanie, w którym nastepuje Spotkanie w przestrzeni, które stworzyl Edward Munch. A w tym spotkaniu wszechobecna jest woda, woda plynie i wszystko wiaze sie z woda, wszystko ma swój poczatek w wodzie. I kobieta plynie, faluje, unoszac sie oplywowym ksztaltem na wodzie, faluja jej wlosy i cialo, jak wodna fala w chwili poczecia na rysunku Fischblut Gustawa Klimta A z tego spotkania dwóch cial w przestrzeni tworzy Munch rozgoraczkowana w rozkoszy kobiete - Madonne, która wirujac wsród zarodków zycia wtapia sie w strumien istnienia i przekazuje go nowej Istocie. " Nalezyzrozumiec swietosc tego zjawiska, ludzie powinni zdejmowac przed nia kapelusze jak w kosciele" (z wfasnych stów E. Muncha).

Z pelni i plodnosci zycia, zaczerpnietej tym razem raczej z Biblii, niz z koncepcji nietzscheanskiej, rodzi sie obraz, kobiety widzianej wsród plodów ziemi, wiazacej snopy, zrywajacej owoce, wpisanej w dojrzewanie calej natury. Kobieta, przynoszaca owoce, stojaca na strazy procesów natury widnieje na plótnach francuskich malarzy, z kregu bretonskiego takich jak: Gauguin, Bernard, Serusier, Amiet.. A czy z kolei Piastunka van Gogha nie podejmuje sie opieki nad jednym z najwiekszych darów Natury - darem malenkiego czlowieka? Czy w tym sugestywnym symbolu macierzynstwa nie miesci sie obraz tesknoty za domem - kolebka bezpieczenstwa? "Kobieta macierzynska to czas, to przeznaczenie. Wszystkie symbole czasu i dali sa tez symbolami macierzynstwa. Troska jest przeznacze~ niem przysztosci, a wszelka troska jest macierzynska".

Tak pieknie widziana kobieta - rodzicielka i westalka przyszlosci, pielegnujaca w sobie owoce przeznaczenia ustepuje miejsca, a moze i czasem walczy z odnowionym z kart Ewangelii wszechobecnym obrazem Salome, która antycypujac femme fatale staje sie symbolem przelomu wieków.ToSalome, piekna i uwodzicielska swym bezwstydnym, nagim, strojnym w klejnoty tancem - wytanczy przed Herodem smierc Jana Chrzciciela.Tow niej Moreau zawiera odurzajaca mieszanke swiezej niewinnosci i odwiecznie fatalnej kobiecosci. Blyskiem szlachetnych kamieni jej nagie biodra wybijaja rytm rychlej nikczemnosci i okrutnych zyczen. Salome tanczy na plótnach Moreau, pózniej w poemacie Oskara Wilda, by z poematu roztanczyc swój wszechobecny taniec w twórczosci Beardsleya, Behmera, Knopffa,czy Klimta.

W wizerunkach kobiecych wielu symbolistów staja sie coraz bardziej widoczne: niepewnosc plci, wynikajaca z zaklamania mieszczanskiej moralnosci i bunt przeciw zbyt obludnym kompromisom. Zródlem eksponowania kobiecej seksualnosci, wraz z odslonieciem wszelkich aspektów tabu, z zaakcentowaniem wszystkiego co mogloby jak na owe czasy uchodzic za perwersyjne, jest zarównochec zamanifestowania przeciwogólnie przyjetemuporzakowi wartosci mieszczanskich,jak i próba ucieczkiod realnosciw swiat doznanerotycznych,któresa namiastka nieziemskichrozkoszy, odbiciem, odpryskiemtego, co czekanas w zaswiatach. A ze nieuchronny powrót do tu i teraz, tworzy na nowo cierpienie wynikajacez tesknoty za doznanymjuz niebotycznym przezyciem; .Kobieta, która potrafila na krótkie chwile otwierac przed mezczyzna brame wiodaca poza rzeczywistosc, ale nie umiata uszczesliwiajacemu przezyciu nadac trwa/osci, stala sie w oczach mezczyzny zagadka swiata, wobec której odczuwa/ zarazem podziw i nieufnosc ".

Ta zagadkowosc kobiety najczesciej wyobrazana byla pod postacia Sfinksa - istoty plci zenskiej, którego pycha zrodzila sie z rozczarowania, jakie wzbudzil w nim mezczyzna stojacy bezradnie wobec sfinksowej zagadki. Jedno z rozwiazan przyniósl Gustaw Moreau, który w Edypie i Sfinksie przedstawiajac zwyciestwo Edypa ukazal kokobiete, jako pokonana przez mezczyzne, który odgadl, ze to on wlasnie jest rozwiazaniemjej zagadki;,,- Bo wszystkim, czym ty jestes, jestem ja. Nosze cie w sobie, a ponadto Boga, moje sumienie jest moja wola. Z tym Bogiem ogarniam cie od ledzwi po grzywe i od oczu po trzewia".U Franza von Stucka wyobrazenie Sfinksa spelnia olbrzymi kot o kobiecych piersiach i twarzy z czerwonymi slepiami drapieznika. Czasem kobieta- Sfinks,za rozwiazaniezagadki, wynagradza mezczyzne smiertelnym pocalunkiem, jak ja przedstawia Stuck. Kobieta fatalna, podobna Salome, widnieje na przelomie wieków na licznych portretach mlodych dziewczat, których teskne oczy, pólotwarte usta i falujace wlosy przywodza na mysl legendarna ksiezniczke.

Owe rozerotyzowane wyobrazenie kobiety przyjmuje w koncu postac kobiecego wampira, który podobny Sfinksowi, pól-czlowiek, pól-zwierze, rzuca sie na mezczyzne, by wyssac z niego ostatnia krew (E. Munch Wampir). Munch widzial kobiete niczym pijawke, która zywiac sie krwia mezczyzny, najpierw uwodzi go, a potem, gdy ten jej ulegnie, dreczy go niewiernoscia i w koncu zabija. Dwoistosc kobiecej natury byla u Muncha czesto wyrazana kontrastem pieknego ciala w stosunku do brzydkiej i pospolitej twarzy.

Ale kobieta w mysl symbolistów, to nie tylko Salome, nie tylko Sfinks czy krwiozerczy upiór - to równiez kobieta uwiklana w wewnetrzna walke miedzy dobrem a zlem, kobieta niezdecydowana, której tak samo bliskie jest dobro, jak i zlo. Wybierajednak to ostatnie i postanawia byc Ewa. Staje sie symbolem utraconego raju i grzechu pierworodnego. Wciaz jednak zywa jest w niej zwiazana z dobrem niewinnosc, a pózniej zapowiadajacy nieszczescie grzech. Takie napiecie niewinnosci i grzechu, ucielesnione w jednej istocie, przesladuje epoke fin de siede'u. Odnajdujemy je u Stucka pod postacia Innocenti, w której to niewinnosc dzieciecej kobiety zapowiada ciemnymi oczyma i zmyslowoscia ust los wygnanej z raju Ewy, która pociaga za soba mezczyzne. Te dualnosc wspaniale oddaje Frederic Boutet w Dziwnych maskach piszac: "Kobieta, która posiadlem, byla dziewica - a mimo to prostytutka. Jej cialo nie poddalo sie jeszcze zgubnemu aktowi, ale mimo to byla w sztukach milosnych bardziej doswiadczona niz wszystkie kurtyzany jakie spotkalem kiedykolwiek. Jej czulosci byly jednoczesnie godne uwielbienia i wyuzdane".

Znacznie wczesniej, juz na poczatku XIX wieku, Johan Heinrich Fussli tropiac slady Raju utraconego Miltona daje jednoznaczny i dramatyczny wyraz przeswiadczeniu, ze zlo znalazlo dostep do swiata przez kobiete w jej lekkomyslnosci i plochosci. Lecz mezczyzna w nadmiernej milosci, swiadom ciezaru grzechu, wybiera jednak kobiete i poddaje sie jej impulsywnej potedze (J.H.Fussli Adam zdecydowany dzielic los Ewy ). Max Klinger w swym cyklu Ewa i przyszlosc ukazuje jak kobieta przez doswiadczenie zmyslowosci sprowadza na siebie kleske - nieszczescie utraconego raju.

I wreszcie pojawia sie ostateczne podsumowanie, i dobitne przedstawienie kobiety przekletej w utozsamieniu jej z cialem weza - symbolem grzechu i zmyslowosci.

Blake, ilustrujac poemat Miltona, ukazuje Ewe plonaca w pozadliwym, lubieznym uscisku z wezem, który czule podtrzymywany jej dlonmi, wpycha jej jablko miedzy spragnione wargi. Podobnie w Grzechu Stucka pojawia sie obraz kobiety uwiklanej w zmyslowe kuszenie, która pozadajac ofiary - czeka juz na mezczyzne.

I tak rodzi sie sprzecznosc, niejednoznacznosc i wieloplaszczyznowosc w wizerunku kobiety, tak znamiennym dla doby wszechwladnych symboli. Ona staje sie istota zmyslowa, która jako wcielenie zla jednoczesnie potepia sie i ubóstwia. Jest grzechem slodkim i przekletym. Jest jak wspomnienie uroku nikczemnej zdrady, której sie mozna wstydzic, lecz która czarem swej magnetycznej sily nie pozwala nam na rozstanie sie z uludna chwila rozkoszy, z uludnym fragmentem nieba.


Magdalena Gintowt-Juchniewicz