ludzie sztuka myśli archiwum

SEKRET POSTMODERNIZMU

" Trzeba jej jednak przyznac: by ta w niej tez obietnica Nowosc - nieopierzona, ale w wytrwafym pochodzie Zielonymi sciezkami na tytach naszego zycia Wedrujaca niespiesznie, dojrzewajaca po drodze ".

Czy mozna nazwac koniec XX wieku epoka postmodernizmu w Polsce? Oczywiscie nastepne pytanie, jakie powinno pasc, to: a czym jest postmodernizm? Nie istnieje jednoznaczna definicja tego pojecia, jezeli w ogóle jakakolwiek istnieje, . postmodernisci bowiem wystrzegaja sie wszelkich rozstrzygajacych rozwiazan. Moze nalezaloby sie przyjrzec kulturze polskiej konca XX wieku i na podstawie obserwacji wysnuc odpowiednie wnioski? I tej postawy nie zaakceptowaliby postmodernisci, poniewaz badaniom podlegac powinna nie tylko rzeczywistosc zewnetrzna, ale i sam badacz oraz jego subiektywny sposób ujecia rzeczywistosci. Dlatego wlasnie "...praktyczne znaczenie postmodernizmu w antropologii okreslic mozna jako brak zgody na istnienie jakichkolwiek faktów obiektywnych, jakichkolwiek niezaleznych struktur spolecznych oraz zastapienie ich poszukiwaniem "znaczen", zarówno zwiazanych z przedmiotem badania, jak i samym badaczem.

Pojecie znaczenia wydaje sie jednym z najwazniejszych dla postmodernistów. Tak, jak Wittgenstein okreslil swiat jako sume faktów, tak oni, patrzac na otaczajaca ich rzeczywistosc, definiuja ja jako sume znaczen, gdzie "kazda rzecz zostaje stworzona poprzez nadanie znaczenia ". Postmodernizm zaktada, ze "wszystkie znaczenia nalezy dekonstruowac w sposób, który wprowadza takze ich przeciwienstwa oraz podkresla istniejace miedzy nimi sprzecznosci, (co) taktycznie wyklucza dobitne i niedwuznaczne okreslenie wtasnego stanowiska. "

Istote postmodernizmu stanowi r e I a t y w i z m, za którym "opowiada sie dosc otwarcie, poniewaz ma on pewna zdolnosc wyjasniania, jednoczesnie jest wrogiem idei unikatowej, wytacznej, obiektywnej, zewnetrznej i transcendentnej prawdy. Prawda jest nieuchwytna, wielopostaciowa, ukryta, subiektywna... i pewnie jeszcze czyms innym"3. Relatywizm jest doktryna, "w mysl której wszystkie horyzonty i systemy wartosci sa zrelatywizowane do swego czasu i miejsca oraz zadne nie sa prawdziwe, lecz odzwierciedlaja przesady i interesy swych wyrazicieli'" Relatywne moze byc zarówno pojecie slowa "bohater", jak i "szczescie", czy "milosc". Relatywizm pozwala nam na dowolna liczbe interpretacji przypominajac jednoczesnie, ze zadna z nich nie moze byc jedyna, a kazda nastepna bedzie last but not least.

Czlowiek postmodernizmu, który jesli nawet poslucha apelu XX-wiecznego poety Stanislawa Baranczaka i spojrzy prawdzie w oczy, to nie rzuci go ona na kolana. Raczej odwróci on wzrok, aby poszukac innej "prawdy" i na pewno ja znajdzie, gdy haslo "Bóg, Honor, Ojczyzna" zostanie zastapione w naszej hierarchii wartosci tym stworzonym przez Tadeusza Komendanta - "Róznorodnosc, Swoboda, Tolerancja ". Czy postmodernista wstydzi sie, ze juz tego dowiesc nie zdazy, ale mial byc lepszy od zeszfych ten XXwiek /Mialo sie miec ku wiosnie, strach mial opuscic góry i doliny, a Bóg mial nareszcie uwierzyc w czlowieka dobrego i silnego, jak stwierdza w wierszu pl. "Schylek wieku" Wislawa Szymborska? Czy poczuwa sie on do wspólodpowiedzialnosci za losy wlasnego kraju, czy w swojej swiadomosci jest czlowiekiem, który ma wplyw na cokolwiek oprócz wlasnego zycia, które i tak w ogromnym stopniu zdeterminowane jest przez jego otoczenie? Czy jestesmy moze juz tylko "wygodnymi i zajetymi wylacznie soba ostatnimi ludzmi, pozbawionymi tymotejskich dazen do wyzszych ce/ów"?5 Czlowiek wspólczesny, czlowiek postmodernizmu to wedlug Cezarego Michalskiego czlowiek bez wlasciwosci, który zyje w czasach gieldy idei i braku jednolitego kanonu, natomiast jego dojrzalosc, ostateczne samookreslenie sie, to w postmodernistycznym slangu jego "smierc".

Czy postmodernizm sprzyja rozwojowi kultury konca XX wieku? Czy jest raczej, jak go okreslaja najczesciej duchowni Kosciola, zla kultura przejmowana z zachodu, gdzie mówi sie wszystkim "róbta, co chceta"? Nie ma odpowiedzi na te pytania, zarówno jak nie mozna stwierdzic, czy postmodernizm jest pewna forma kulturowa, która ma juz swoich mistrzów i swoje dziela, czy wrecz przeciwnie, postmodernizm zagraza kulturze, niszczy kulture i nalezy sie go bac. Jedno jest pewne: jezeli serce postmodernizmu jest wypelnione pustka, to staramy sie, aby to wlasnie serce w nas bilo. Zewnetrzna oglada, której wszyscy staraja sie nabyc na róznego rodzaju kursach savoir - vivre'u, szkoleniach z kontaktów interpersonalnych, treningach kultury negocjacji, aby nie róznic sie od kultury zachodu, która nieudolnie usilujemy nasladowac, poniewaz wydaje nam sie doskonala, nie wystarcza. Nie jest ona w stanie zapelnic wewnetrznej pustki u dzentelmena, który, wedlug zalecen, nosi odpowiedni kolor garnituru i koszuli, chusteczke w lewej kieszeni spodni, ale nie wie dlaczego.

Postmodernizm sprawia, ze wspólczesne spoleczenstwo staje sie bardzo podatne na zewnetrzne manipulacje. Brak jednolitego kanonu, pluralizm norm i wartosci nie sprzyja budowaniu ladu i porzadku, nie wprowadza poczucia bezpieczenstwa. Co bylo nie wróci i szatyrozdzieracbyprózno, leczczy nie pomylil sie Bulat Okudzawa spiewajac, ze kazda epoka ma wlasny obyczaj i lad? Chociaz, powiedzialby pewnie postmodernista, zupelny bezlad to tez lad.

Jak wyglada ten lad konca XXwieku? ludzie zapatrzeni w róznego rodzaju reklamy przyczyniaja sie do Mac- Donaldyzacji wlasnego stylu zycia oraz daza do zmiany wlasnego otoczenia korzystajac z bezpiecznych schematów, których ilosc przyprawia o zawrót glowy, oferowanych przez tych wszystkich, którzy wiedza jak osiagnac sukces, szczescie i zmienic wlasne zycie, aby nie do poznania sluzylo, ale do kupowania. Mozna z latwoscia zauwazyc przewage techniki w naszym zyciu nad filozofia, a przeciez technika jest w stanie polepszyc los czlowieka tylko wtedy, jezeli bedzie sie dokonywal postep moralny w nim samym. W przeciwnym wypadku stanie 6ie ona ciazacym zagrozeniem i bolesna swiadomoscia, ze nie jest sie w stanie nad wszystkim zapanowac, co powoduje, ze wiekszosc badan naukowych traktowana jest z ogromna nieufnoscia i dezaprobata. Przypisuje sie im wine za wszystkie nieszczescia tego swiata, poczawszy od kataru, a skonczywszy na AIDS.

Co zatem oferuje nam postmodernistyczna zupa nic? Wyznaczniki ponowoczesnego stylu zycia wedlug Zygmunta Baumana to niespójnosc, niekonsekwencja, fragmentarycznosc, zmiennosc i epizodycznosc. Antropologiczny model czlowieka wedlug Cezarego Michalskiego to osoba stale niedojrzala. A istota postmodernistycznych rozwazan? "Jan powiedziaf: zawsze klamie. Jesli Jan powiedzial prawde, to znaczy, ze nie zawsze klamie - czyli nie powiedzial prawdy." Czy postmodernizm to kultura frustracji, a odpowiedz na nieustannie nurtujace nas pytania przyniesie bestseller w Anglii, Austrii, Ameryce Lacinskiej, Brazylii, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Niemczech, Szwajcarii, Tajwanie, USA itd. czyli ksiazka Daniela Golemana "Inteligencja emocjonalna", która zapewni wykorzystanie wrodzonych zdolnosci w uzyskaniu sukcesu w zyciu? A moze postmodernizm jest szansa dla czlowieka, który posród zrelatywizowanych elementów rzeczywistosci moze wybrac wlasna, jedyna dla siebie droge? Jest wolny i zadna jego decyzja nie jest mu przez nikogo dyktowana odgórnie. Moze ta osoba stale niedojrzala to prawnuk filozofii Sokratesa, który wie, ze nic nie wie na pewno. Taki czlowiek nie potrafi odpowiedziec na pytanie, czy jest szczesliwy, kim naprawde jest i dlaczego. A "gdyby pokusic sie o znalezienie dla tych wszystkich osób jakiegos wspólnego mianownika wpostaci jednorodnej i spójnej filozofii, okazaloby sie to daremne. Kazda z nich przychodzila (...) z czyms innym, wlokac ze soba, jak skorupe, sume swoich doswiadczen, wielkie dziecinne marzenia,a takze rozczarowania powtarzajacym sie co rano refrenem codziennosci. "7 Jednak wlasnie postmodernizm jest ta filozofia, która laczy w sobie wszystko stajac sie tym samym wspólnym mianownikiem dla nas, ludzi konca XXwieku, i która paradoksalnie burzac wszelkie struktury stwarza wiezi braterstwa. Wszyscy bowiem, jezeli czujemy sie zagubieni, nie jestesmy w stanie pojac otaczajacej nas, czesto przerazajacej rzeczywistosci, albo czegos nie rozumiemy, gdy powinnismy, mozemy powtórzyc za Kinga Dunin: o, jaki piekny, odgrodzony wieloznacznosciami, indywidualny szyfr postmodernistyczny!.


Joanna Pawełkówna